PRzedwczoraj mieliśmy bardzo miłą niespodziankę- odwiedziła nas w Krakowie LOVE ME TRULY Red River Flame, czyli po domowemu Trulinka
– córeczka Fajerka z miotu Elisi.
Udało nam się podjechać wieczorową porą do Kryspinowa, nad wodę, tym bardziej że żar lał sie z nieba, i psiaki trzeba było schłodzić
Trulinka pierwszy raz miała kontakt z takim akwenem, ostrożnie robiła wodny rekonesans; nasze chłopaki wypuściły się w dłuuuuugą drogę jeziorkiem, chyba w poszukiwaniu kaczek
Jesteśmy zachwyceni Trulinką- śliczna, malutka, uśmiechnęta Księżniczka !







