Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Dancer’ Category

IMG_8835

 

2014 jest dla nas rokiem  szczególnym- urodziły się  długo wyczekiwane maluchy po Trin, nasz portal o rasie obchodzi swoje dziesiąte urodziny, jesienią wydajemy pierwszą książkę o Tollerach. Nie mogło więc zbraknąć Tollerowej wyprawy a największym, najważniejszym i najciekawszym zarazem eventem Tollerowym w Europie jest Tollarspecialen, organizowane corocznie w innej lokalizacji przez szwedzki Klub Tollera.  Ostatni raz uczestniczyliśmy w nim 7 lat temu; w tym roku postanowiliśmy więc pojechać tam ponownie, łącząc ten wyjazd z możliwością poznania osobiście wytypowanych uprzednio partnerów Trin.

Po krótkim wiec pobycie w Danii, pojechaliśmy na południe Szwecji, gdzie miało odbyć się Tollarspecialen. Po zameldowaniu w sekretariacie wieczór spędziliśmy na uroczym ryneczku w Malmo. W piątek, z samego rana pojechaliśmy na teren na którym odbywały się oficjalne Tollingjaktproov i Working Testy; na te pierwsze, czyli próby pracy Tollerów zgłoszono około 140 Tollerów w różnych klasach, a do WT 116 psów, było więc na co popatrzeć 🙂

 

 

IMG_8027 IMG_8028 IMG_8029

IMG_8027

 

Tollingjaktproov: (niedługo dodamy filmik z kolejnymi etapami ćwiczeń)IMG_8021

 

IMG_8017

IMG_8024

WT składały się z 5 różnych stacji gdzie odbywały się poszczególne konkurencje. Każda z nich zawierała oczywiście aport dummy a różniła się terenem (las, łąka, trudniejszy teren, różne nachylenie, etc)  kierunkiem aportu, rzutem bądź jego brakiem, podczas gdy dummy było schowane w terenie,; z próbą strzału. W większości zgłoszone były do niej psy młode, początkujące (w klasie novice występowały aż 94 Tollery na zgłoszonych 116)- ta konkurencja nie jest naszym zdaniem, traktowana więc jako osobny sport istotny sam w sobie, a raczej jako ćwiczenie potrzebne do przejścia do bardziej zaawansowanej konkurencji jaką jest Tollingjaktproov (Próby Pracy Tollerów), wokół której skupia się głównie szwedzkie Tollerspeciality. Próby te, przeprowadzane były w pięciu grupach, o różnym stopniu trudności (należy zaliczyć poprzednie, aby przejść do kolejnych) w obrębie klas Novice Junior, Novice, Open, i Elite, i odbywały się zarówno w piątek jak i w sobotę. Staraliśmy się zobaczyć pracę różnych Tollerów, z różnych hodowli i krajów, z każdej w wyżej wymienionych klas, i muszę przyznać że dopiero ta konkurencja daje możliwość docenienia w pełni naszej rasy- byłam pod ogromnym wrażeniem pracy tych psów, nawet w obrębie niższych klas. Próby odbywają się na ptactwie wodnym – kaczkach i gęsiach, nie ma innej zwierzyny. Każda klasa zawiera poniższe elementy:

– tolling – właściciel ukryty za specjalnym ekranem, zachęca psa do zabawy i biegania wzdłuż brzegu, raz w jedną raz w drugą stronę (na ogół jest to aportowanie piłeczki). Następnie, pies czeka w odłożeniu, pada strzał, pies ma wyczekać (ta konkurencja w wyższych klasach, odbywa się dwukrotnie)

– aport z wody, często kilkukrotny, w różnych kierunkach, w wyższych klasach kaczki rzucane są przez pomocnika na raz, strzały z kilku stron, często dla sprawdzenia posłuszeństwa psa, również po przyniesieniu zwierzyny, oraz tzw „blind mark” gdzie kaczka nie jest rzucana na oczach psa, a wcześniej ukryta, i pies musi ją odnaleźć w wodzie.

– aport, również wielokrotny i również bez rzutów (czasem nawet 5-6 kaczek lub gęsi) z lądu – preferowana jest samodzielna praca psa, czyli po wydaniu jednorazowej komendy „aport” pies ma sam odszukać i oddać do ręki wszystkie ptaki. W wyższych klasach pies ma za zadanie zaaportować zwierzynę z bardzo trudnego terenu- my widzieliśmy opcję w której pies pracował w jeżynach.

IMG_8141 IMG_8148

Obydwa aporty, tak z lądu jak z wody, są przeplatane w wyższych klasach – raz z wody, raz z lądu, raz z wody, etc – oznacza to że pies mający za zadanie zaaportować z lądu, musi ignorować obecność wody która jest tuż obok, i wytrwale szukać w terenie. Dodatkowym utrudnieniem oprócz strzałów pod koniec zadania, jest również uderzanie wiosłem przez kolejnego pomocnika, co może zmylić psa, który podąży w tym kierunku. W wyższych klasach, pies podąża, często na ślepo, za komendami (w większości optycznymi + gwizdek) właściciela, konieczne jest opanowanie w stopniu perfekcyjnym aportu kierunkowego (nie jest to jedynie proste wydanie komendy np „w lewo” i aport, a kierowanie naprzemiennie w obie strony, wysyłanie psa do przodu, lekkie cofanie jeśli kierunek jest niewłaściwy (właściciel zna miejsce w którym znajduje się zwierzyna) a wszystko to w wodzie, na dystansie około 150 m. Oczywistością dla nich, także w niższych klasach, jest absolutne posłuszeństwo psa (wszystkie konkurencje odbywają się bez smyczy), bezproblemowe oddawanie często bardzo ciężkich ptaków do ręki (waga gęsi relatywnie do lekkich w budowie i niskiego wzrostu [np 43 cm przy 13-14 kg wagi] suczek jest naprawdę duża) o absolutnym ignorowaniu widzów i strzałów nie wspominając. Całość mocno różni się od naszych konkursów retrieverów – tollingjaktproov naśladują naszym zdaniem lepiej warunki polowania niż nasze rodzime konkursy.

 

Popołudniem czekały nas z kolei zawody Agility, w których wystartowała Trin i Fire. W klasie wzrostowej Medium (M) zgłoszonych zostało 11 par a w klasie wzrostowej Large (L) aż 37 co daje 48 Tollerów biegających Agility. Mieliśmy okazję oglądać Tollery na różnym poziomie ale to co najbardziej cieszyło to kameralny charakter zawodów. Oglądaliśmy psy biegające z doświadczonymi przewodnikami a także te, które ćwiczą Agility jedynie dla przyjemności samego biegania. Dla naszego Fajerka były to ostatnie zawody Agility – nie mogliśmy sobie wyobrazić lepszego miejsca na zakończenie 6 letniej kariery Agility jak właśnie Toller Speciality. Fire w klasyfikacji łącznej zajął 3 miejsce na 48 Tollerów !! i jest to w sumie jego największy sukces z którego jesteśmy bardzo dumni. Doświadczenie wygrało z młodością; Trin nie miała wtedy swojego najlepszego dnia, zbyt dużo entuzjazmu w jednym małym ciałku poniosło ją nie na tą przeszkodę którą powinna była wykonać, co mimo ładnego ukończenia drugiego biegu, nie pozwoliło jej zająć miejsca na pudle. Ponieważ były to zawody nieoficjalne, organizator postanowił wyłonić AgilityToller of the Year spośród wszystkich skaczących Tollerów niezależnie od klasy wzrostowej.

IMG_8042 IMG_8045 IMG_8058 IMG_8060 IMG_8061 IMG_8089 IMG_8096

 Więcej zdjeć w albumie

Sobota upłynęła dla nas pod znakiem obserwacji kolejnych grup Tollingjaktproov a po południu, kibicowaniem naszej polskiej reprezentacji 🙂 Gosi z Weezym, w zawodach obedience (ich relacja dostępna tutaj). Zgłoszonych było również bardzo dużo psiaków, o bardzo różnym poziomie – co nas uderzyło, podobnie jak Gosię i Krzyśka, to absolutny luz i prawie rodzinna atmosfera zawodów. Nie dało się odczuć (zresztą podobnie było na zawodach poprzedniego dnia) nadmiaru ambicji, a w momencie braku sukcesu, zawiści – fajnie pracujące psy startowały z zadowolonymi niezależnie od wyniku ludźmi, i było to jedno z najprzyjemniejszych odczuć tych zawodów. Od strony technicznej – warunki były raczej trudne, tuż przy ringach (z taśmą położoną na ziemi) bytowały całe rodziny zawodników z innymi psami było też bardzo gorąco. Niemniej Tollery radośnie pracowały, zdarzały się wejścia lepsze i gorsze, ale największą dumą i radością dla nas był występ Gosi z Weezy’m – na naprawdę świetnym poziomie, który przyniósł tej parze 3 miejsce na 19 Tollerów! Na zakończenie dnia, podobnie jak w poprzednim dniu, następowało ogłoszenie wyników- jedyny brak jaki odczuliśmy na tym evencie, to posługiwanie się wyłącznie językiem szwedzkim (po angielsku prowadzone był jedynie finały na wystawie,  informacje organizacyjne przez próbami i na naszą 😉 wyraźną prośbę, wyniki agility). Niemniej jest to w końcu szwedzka impreza, i należy się cieszyć że w ogóle przyjmowani są na nią zagraniczni zawodnicy, więc nie możemy zbytnio narzekać 🙂 Przy okazji  należy wspomnieć że wszyscy byli dla nas mili i uczynni, poznaliśmy mnóstwo wspaniałych ludzi i psów, więc wszystkiego można się było dowiedzieć.

Wieczór spędzony z Gosią i Krzyśkiem zaliczamy do BARDZO udanych :))

IMG_8131 IMG_8136

Niedziela to czas wystawy – zgłoszonych było 346 psów, o prawie 100 więcej niż na naszym ostatnim Tollerspeciality w Szwecji. Wystawiający skupiali się wokół aż pięciu ringów – na pierwszym ringu, sędzia Gun Nilsson, w dwóch grupach wiekowych (4-6 i 6-9 miesięcy) pokazywały się szczeniaki  oraz psy w specjalnej klasie dla posiadających wady dyskwalifikujące (tych ostatnich było 10 co łącznie ze szczenietami dało  53 psy!). Ring drugi (sędzia Lisa Molin) to psy, klasa młodzieży (14), pośrednia (15), pracująca (25!) seniorów (9, dla psów między 8 a 10 rokiem życia) i weteranów (5), ring 3 (sędzia  Börje Johansson)  psy klasy otwartej (49!) i championów (27!), na czwartym ( Nils Molin) oceniane były suki w młodzieży (23), pośredniej (17) pracującej (25!) i weteranów (9), i na ostatnim, piątym ringu (sędzia Karin Eriksson), dość oddalonym od reszty, suki klasy otwartej (49!) championów (14) i seniorów (14)

IMG_8234 IMG_8235 IMG_8287 IMG_8409 IMG_8458 IMG_8465 IMG_8475 IMG_8562IMG_8728

 

 WIĘCEJ (co oznacza powyżej 500 😉 zdjęć z wystawy

Nie było tradycyjnych ocen – psy które wygrywały uzyskiwały HP, czyli Honory Price, jako że ta wystawa nie miała oficjalnego charakteru. Wystawcy otrzymywali jednak szczegółowe opisy, psy były sędziowane bardzo dokładnie a wybierany typ konsekwentnie powtarzał sie praktycznie w każdej klasie. W finałach, oprócz tradycyjnych tytułów (Best Dog, Best Bitch, BIS, etc) były wybory zwycięzców poszczególnych klas (czyli np zwycięzca klasy pośredniej w porównaniu najlepszy pies i suka tej klasy czyli BIS i BOS każdej klasy), grupy hodowlane i najlepszy pies/suka hodowlana, etc. Na zakończenie odbył się wybór który nas bardzo ucieszył – było to nadawanie tytułów właściwych tylko dla tej wystawy :ObedienceToller of the year, wspomniany wyżejAgilityToller of the year,Tollingtest nad Retrievertesttoller of the year, Gametrackingtoller, bardzo ciekawy wg nas tytuł Best Swedish Champion with hunting merit (dla psów z tytułami championa, posiadającymi przynajmniej drugie miejsce na próbach pracy). Wyłoniono również Junior Toller Master i Tollermaster (gdzie sumowano punkty uzyskane na próbach pracy Tollerów z wynikami uzyskanymi podczas oceny na ringu, w osobnej klasie. Co ciekawe, jeśli dwa psy posiadałyby tę samą liczbę punktów, o miejscu decydował wynik pracy myśliwskiej, nie konkursu piękności :P)

 

Na wystawie nie widzieliśmy za bardzo jak wszystko ogarnąć czasowo 🙂 więc zaliczyliśmy niezłe bieganie po ringach- każde było wystawiane w innym, do tego bardzo chciałam pooglądać jak najwięcej psiaków, wynotować spostrzeżenia, porobić zdjęcia. Dzięki pomocy Gosi i Krzyśka, udało się wszystko skoordynować, za co bardzo dziękujemy 🙂 Przy okazji, muszę napisać że bardzo jestem zadowolona z tego jak przebiega socjalizacja Spocka (syn Rangera i Trin z ostatniego miotu) – mały widać ze w dobrych rękach jest 🙂

IMG_8272

Towarzysko również wyjazd udał się w 100 %, spotkaliśmy mnóstwo znajomych, poznaliśmy również wiele osób dotychczas znanych tylko wirtualnie, mogliśmy pooglądać wszystkie psy na żywo, bo jednak żadne zdjęcia czy relacje nie oddają w pełni rzeczywistości. Będziemy bardzo tęsknić za ponownym spotkaniem tylu cudownych psów – mam nadzieję że uda nam się niedługo znów odwiedzić Szwecję:)

 

IMG_8243 IMG_8268 IMG_8278 IMG_8334 IMG_8336 IMG_8481 IMG_8482IMG_8806 IMG_8801 IMG_8450

IMG_8239

IMG_8450

IMG_8493

 

 

Reklamy

Read Full Post »

W miniony weekend pojechaliśmy na Węgry,  na międzynarodową wystawę w Komarom. OD dawna lubimy jeździć do tego kraju, i tym razem nie zawiodły nas nasze nadzieje- oprócz wygodnego hotelu, przepięknej pogody i doskonałego wina, Węgry uraczyły nas podwójnym championatem – dla Trin i Dancera! Bardzo zależało nam na opinii obecnych na tej wystawie sędziów – zarówno Pani z Austrii jak – a w zasadzie przede wszystkim- z Finlandii, okazały się kulturalnymi znawcami rasy, nasze psiaki dostały naprawdę porządne opisy. Młodziutka, bo ledwie 9 miesieczna Trin podbiła serca obu sędzin,  w pierwszy dzień wygrywając nawet BOBa z 5 letnią suczką w klasie championów, w drugi dzień, Dancer jej na to już nei pozwolił i sam zgarnął wszystko co się dało 🙂

 

A wczoraj, urodziło się 7 małych kluseczek po Oriku i Gei (4 dziewczynki i 3 chłopców)

 

 

 

Read Full Post »

Co za miesiąc!  Wrzesień przyniósł nam wszystko co najlepsze – polskie Zwycięstwo klubu i holenderski BOS  dla Dancera, Best Puppy dla Trin, Junior Winner dla Rangera, wspaniały debiut Montiego, a teraz Jumper ukończył  Championat Kanady ! Dodając udane krycie Fajerka i tytuł CH PL dla syna Dancera- Dagora, jednogłośnie przyznajemy Wrześniowi tytuł Miesiąca Roku 🙂

 

Read Full Post »

Za nami wspaniały weekend!  UDało nam się pojechać na wystawę holenderskiego klubu Tollera- jedną z najbardziej prestiżowych wystaw tollerowych w Europie. Zgłoszonych była prawie setka Rudych, z różnych krajów; my pojechaliśmy silną ekipą, na pokładzie mając zestaw Dancer + Ranger + Monty + suczy rodzynek 😉 Trin. Jakoś udało nam się dotaszczyć, i po przenocowaniu dotrzeć na teren wystawy. Byliśmy zachwyceni organizacją, przestronnością ringów, doskonałymi sędziami- znawcami rasy, a przede wszystkim świetną atmosferą samego wydarzenia. Psiaki sędziowane były BARDZO dokładnie i starannie, stawki bardzo mocne z doskonałymi psiakami w konkurencji, więc tym wieksza była nasza radość gdy okazało się że ringi były nasze 😉

 

Najpierw poszalał Monty ze świetnie go wystawiającą Anią – w silnej stawce wybiegał lokatę drugą, doskonale się prezentując :

Potem Ranger wymiótł wszystko w młodzieży, mimo że dopiero co skończył 10 miesięcy a w stawce miał starsze, piękne, doskonale rozwinięte psiaki:

w klasie otwartej biegł z kolei syn Dancera, Dagor – w stawce kilkunastu wspaniałych psów dostał ocenę doskonałą:

potem świętowaliśmy wygraną Trin w szczeniakach suczych, a następnie Best Puppy Klubu:

Potem mogło być już tylko lepiej 😉 Dancer wygrał Najlepszego Psa Klubu, ze wszystkimi stawkami samców, i otrzymał CAC – czyli zaczęliśmy championat Holandii :))

A BISa zgarnęła Vivka – tak więc Polacy zaprezentowali się lepiej niż lepiej 😉

Tu ekipa Dancing with Fire:

a niżej polski zestaw:

Wieczór spędziliśmy na wspólnym świetowaniu, a teraz trzeba przestawić się w tryb szarej rzeczywistości 😉

Wyniki wszystkich psów można zobaczyć tutaj

Na pociechę jedno z trofeów, które – oprócz kilku worków zwycięskiej karmy- chyba najbardziej ucieszyło głównych zwycięzców 😉

Read Full Post »

Zeszły weekend upłynął nam bardzo pracowicie – spędziliśmy go na seminarium  rally-obedience z Ulą Charytonik organizowanym przez szkołę CANISTIC. To stosunkowo nowa dziedzina sportów kynologicznych w Polsce; byliśmy bardzo ciekawi jak wygląda w praktyce i kto wie czy nie spróbujemy w niej naszych- ludzko-psich sił 🙂 Od Terri słyszeliśmy że jest znacznie ciekawsza niż „zwykłe” obedience, i faktycznie, zdecydowanie nam się bardziej podobało niż klasyczne zawody z tego zakresu, nie mówiąc już o podstawowym PT.

Do poczytania na temat tej dyscypliny zapraszamy na stronę Stowarzyszenia Rally-O http://www.rally-o.pl/

My sami bawiliśmy się świetnie – towarzystwo dopisało, a nam się udało spełnić nasze cele na ten weekend- Dancerek miał nowe zajęcie które mu sie baaardzo spodobało, a ja mogłam posocjalizować Trin ile dusza zapragnie 🙂 Malutka została mile przyjęta przez  psiaki i uczestników; miała zapewniony nie tylko kontakt z naprawdę świetnymi, stabilnymi dorosłymi psami,  ale mogła też ćwiczyć w rozproszeniach, na hali, w różnych warunkach. Udało nam się też zacząć szkolenie pozostawania w spokoju w transporterze podczas gdy inne psiaki pracują – w pierwszy dzień miała jeszcze o to do nas pretensje 🙂 ale w następny już siedziała cichutko. Razem z nami ćwiczyła też Ilonka z Dieslem, Fajerkowym synkiem 🙂 Towarzysko także był to bardzo udany czas- poznaliśmy wiele bardzo miłych osób i ich psiaki, mamy nadzieję ze uda nam sie ponownie spotkać w przyszłości!

Read Full Post »

Read Full Post »

Dogtrekking :)

W ubiegłą sobotę, team złożony z Michała z Dancerem oraz Ilony z Orikiem, pojechał  na pierwszą tego roku edycję Pucharu Polski w Dogtrekkingu 2012, która odbyła się w północnej części Jury Krakowsko Częstochowskiej. Bazą, startem i zarazem metą było schronisko młodzieżowe w Siedlcu. Oto relacja Michała :

„Siedlec przywitał  piętnastostopniowym mrozem ale wraz ze wznoszącym się Słońcem temperatura rosła. Ze względu na sprzyjające warunki (z pewnością, nie chodziło tu o temoperaturę 🙂 ) organizator wydłużył trasę do 25km, pokonalismy ją w 30.6km.

Sama impreza przebiegała następująco: organizator w dniu rozpoczęcia zawodów dostarcza mapką z zaznaczonymi punktami pośrednimi. W Siedlcu było ich dziewięć. Każdy z punktów trzeba odnaleźć posługując się wyłącznie mapą i kompasem. GPSy nie są dozwolone Punkt pośredni oznaczony był kartką formatu A3 z hasłem, które należało przepisać na specjalną kartę, dodatkowo kilka punktów wyposażone było w tzw. perforator – dziurkacz, którego ślad należało odcisnąć na karcie. Dziewięć z dziesięciu odcinków prowadziło oznakowanymi szlakami turystycznymi, ale mapa nie zawsze w 100% odwzorowywała teren więc czasami można było wybrać inny szlak myśląc, że to skrót. Jeden etap prowadził przez pola, wąwóz, las i wzgórza – typowo na orientację z kompasem, w kopnym i nieprzetartym sniegu, gdyż idąc po czyiśch śladach nie miało się gwarancji czy ta osoba dobrze wybrała drogę.
Tollerki reprezentowane przez Oriona i Dancera spisały się wyśmienicie udawadniając, że Tollery to wytrzymałe psy lubiące dalekie wędrówki ze swoimi przewodnikami.
Impreza była męcząca głównie ze względu na temperaturę, ukształtowanie terenu i spore ilości śniegu. Niemniej jednak na następną jedziemy na 100% – tak nam się spodobało! Zachęcam do udziału – pewnie na wiosnę będzie następna edycja. http://www.dogtrekking.com.pl

Read Full Post »

Older Posts »