Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘wyjazdy tollerowe’ Category

W tym roku wspólnie z Gosią Prażanowską podjęłyśmy się organizacji kolejnego Ogólnopolskiego Zjazdu Tollerów. W sumie przygotowania, oczywiście  coraz bardziej intensywne w miarę jak termin zlotu się zbliżał, zajęły nam prawie pół roku – w porównaniu do zeszłego zjazdu, pracy miałyśmy podwójnie dużo, przyjechało przeszło o połowę więcej uczestników i psiaków, inna też była, dość aktywna formuła wspólnych zajęć.

10572078_10152665070107110_1161826803056874957_o

Tradycyjnie więc, by wszystko było gotowe, na miejscu byliśmy dużo wcześniej, zeby sprawdzić teren do ćwiczeń, poziom wody i nurt do zawodów, i przygotować wszystko w samym ośrodku. Po  powitaniu wszystkich uczestników, Asia Hewelt, która w tym roku prowadziła zajęcia z podstaw obedience, wygłosiła wykład z zakresu fundamentów pracy, będący wstępem teoretycznym do sobotnich ćwiczeń praktycznych. Wieczór oczywiście zakończyła impreza grillowo-integracyjna:)

10628561_10152664765362110_4553265717164078360_n

W sobotę rozpoczęły się ćwiczenia na placu – program został tak opracowany aby uczestnicy mogli obserwować wszystkie ćwiczenia, nie tylko te w których indywidualnie brali udział. Muszę przyznać że nawet mocno początkujące psy spisywały sie wspaniale, ćwiczyły na poziomie z dużym zaangażowaniem, co było też wielką zasługą ich właścicieli, którzy umieli skupić na sobie psiaki.

1557202_10152664789017110_6351613492821245589_o

10536526_10152665052707110_4572766155841574060_o

10560524_10152664788452110_3178880800859257096_o

Po zakończeniu bloku szkoleniowego nadszedł czas na rekreację – czyli nasz doroczny, screamujący kociołek konkursu pływackiego 🙂 W tym roku udział wzięły też szczeniaczki, oczywiście w osobnej grupie; starsze konkurowały ze sobą później

10623298_10152664980272110_1458442804120164664_o

Zakończenie dnia przyniosło oczywiście kolejną imprezę, tym razem urozmaiconą stworzoną przez nas grą OBi:

10700463_10152665002497110_3630096205630118145_o

Niedziela podzielona była na blok zawierający ostatnią partię ćwiczeń (gdzie uczestnicy mogli też poćwiczyć elementy które sprawiają im trudność) i mini-zawody OBI – grupy szczenięcej i dorosłej. Reguły opracowane przez Joasię był świetne- zarówno sprawdzały poziom wyszkolenia i umiejętności szybkiego uczenia, jak wprowadziły dużą dawkę humoru 🙂 (skok przez Gosię, psy bonusowe 🙂 które czasem nie były nawet psami 🙂 aport własnego, wymyślonego przedmiotu- bynajmniej nie przeznaczonego do oczywistego aportowania 🙂 W tej ostatniej konkurencji inicjatywa uczestników rozkwitła- aport skarpetek, bluzy, buta, drucianej szczotki do czesania etc 🙂

10608509_10152665035132110_2640142020775594835_o

  10700637_10152665039312110_8083238692393028461_o

Po zawodach odbyło się wręczenie nagród- w tym roku sponsorzy dopisali (sklep ALSA i i-zoo.pl obdarował nas różnymi nagrodami; aktywny udział w sponsorowaniu wzięły także osoby prywatne, za co BARDZO jeszcze raz dziękuję!) więc było o co walczyć. Muszę przyznać że bardzo ucieszył mnie fakt że w grupie szczeniaczkowej, dwa pierwsze miejsca zajęły maluchy z mojej hodowli- Krzysiek ze Spockiem (Ranger x Trin), który aktywnie, mimo młodego wieku (5 mcy!) trenuje obi  i Natalia z bratem Spocka, Tollim, który moim zdaniem spokojnie mógłby w przyszłości sporo na tym polu podziałać 🙂 Nagrodę Specjalną otrzymała Ala z Trotylem (Ranger x Queen), która z malutkim w końcu szczeniakiem ćwiczyła przepięknie – pękam więc podwójnie z dumy 🙂

10461879_10152665069652110_5916707781708593984_o

10623637_10152665068307110_6542874671400378299_o

Oczywiście nie mogło zabraknąć wspólnego zdjęcia NEXT GENERATION 🙂 :

    10648845_10152665079632110_425824714498595398_o

10661756_10152665079957110_8824964239004350161_o

Podsumowując- czuję ogromną satysfakcję że tak idealnie się nam wszystko udało, dopisała nawet pogoda! Przede wszystkim jednak bardzo cieszyło  nastawienie uczestników – psy były pod kontrolą, w momencie ćwiczeń pracujące naprawdę na poziomie, część towarzyska przyniosła wiele radości i myślę że większość grupy zintegrowała się doskonale 🙂

Jedyne co myślę ze chciałabym zmodyfikować odrobinę w przyszłości to taki rozkład organizacyjnych obowiązków, żebyśmy sami mogli spędzić więcej czasu z psiakami- generalnie wspólny spacer mogliśmy dopiero odbyć po zakończeniu zlotu i posprzątaniu ośrodka

zlot

W Zlocie wzięło udział prawie 70 osób i 39 Tollerów 🙂

WIĘCEJ ZDJĘĆ NA STRONIE WYDARZENIA NA FACEBOOKU

Read Full Post »

IMG_8835

 

2014 jest dla nas rokiem  szczególnym- urodziły się  długo wyczekiwane maluchy po Trin, nasz portal o rasie obchodzi swoje dziesiąte urodziny, jesienią wydajemy pierwszą książkę o Tollerach. Nie mogło więc zbraknąć Tollerowej wyprawy a największym, najważniejszym i najciekawszym zarazem eventem Tollerowym w Europie jest Tollarspecialen, organizowane corocznie w innej lokalizacji przez szwedzki Klub Tollera.  Ostatni raz uczestniczyliśmy w nim 7 lat temu; w tym roku postanowiliśmy więc pojechać tam ponownie, łącząc ten wyjazd z możliwością poznania osobiście wytypowanych uprzednio partnerów Trin.

Po krótkim wiec pobycie w Danii, pojechaliśmy na południe Szwecji, gdzie miało odbyć się Tollarspecialen. Po zameldowaniu w sekretariacie wieczór spędziliśmy na uroczym ryneczku w Malmo. W piątek, z samego rana pojechaliśmy na teren na którym odbywały się oficjalne Tollingjaktproov i Working Testy; na te pierwsze, czyli próby pracy Tollerów zgłoszono około 140 Tollerów w różnych klasach, a do WT 116 psów, było więc na co popatrzeć 🙂

 

 

IMG_8027 IMG_8028 IMG_8029

IMG_8027

 

Tollingjaktproov: (niedługo dodamy filmik z kolejnymi etapami ćwiczeń)IMG_8021

 

IMG_8017

IMG_8024

WT składały się z 5 różnych stacji gdzie odbywały się poszczególne konkurencje. Każda z nich zawierała oczywiście aport dummy a różniła się terenem (las, łąka, trudniejszy teren, różne nachylenie, etc)  kierunkiem aportu, rzutem bądź jego brakiem, podczas gdy dummy było schowane w terenie,; z próbą strzału. W większości zgłoszone były do niej psy młode, początkujące (w klasie novice występowały aż 94 Tollery na zgłoszonych 116)- ta konkurencja nie jest naszym zdaniem, traktowana więc jako osobny sport istotny sam w sobie, a raczej jako ćwiczenie potrzebne do przejścia do bardziej zaawansowanej konkurencji jaką jest Tollingjaktproov (Próby Pracy Tollerów), wokół której skupia się głównie szwedzkie Tollerspeciality. Próby te, przeprowadzane były w pięciu grupach, o różnym stopniu trudności (należy zaliczyć poprzednie, aby przejść do kolejnych) w obrębie klas Novice Junior, Novice, Open, i Elite, i odbywały się zarówno w piątek jak i w sobotę. Staraliśmy się zobaczyć pracę różnych Tollerów, z różnych hodowli i krajów, z każdej w wyżej wymienionych klas, i muszę przyznać że dopiero ta konkurencja daje możliwość docenienia w pełni naszej rasy- byłam pod ogromnym wrażeniem pracy tych psów, nawet w obrębie niższych klas. Próby odbywają się na ptactwie wodnym – kaczkach i gęsiach, nie ma innej zwierzyny. Każda klasa zawiera poniższe elementy:

– tolling – właściciel ukryty za specjalnym ekranem, zachęca psa do zabawy i biegania wzdłuż brzegu, raz w jedną raz w drugą stronę (na ogół jest to aportowanie piłeczki). Następnie, pies czeka w odłożeniu, pada strzał, pies ma wyczekać (ta konkurencja w wyższych klasach, odbywa się dwukrotnie)

– aport z wody, często kilkukrotny, w różnych kierunkach, w wyższych klasach kaczki rzucane są przez pomocnika na raz, strzały z kilku stron, często dla sprawdzenia posłuszeństwa psa, również po przyniesieniu zwierzyny, oraz tzw „blind mark” gdzie kaczka nie jest rzucana na oczach psa, a wcześniej ukryta, i pies musi ją odnaleźć w wodzie.

– aport, również wielokrotny i również bez rzutów (czasem nawet 5-6 kaczek lub gęsi) z lądu – preferowana jest samodzielna praca psa, czyli po wydaniu jednorazowej komendy „aport” pies ma sam odszukać i oddać do ręki wszystkie ptaki. W wyższych klasach pies ma za zadanie zaaportować zwierzynę z bardzo trudnego terenu- my widzieliśmy opcję w której pies pracował w jeżynach.

IMG_8141 IMG_8148

Obydwa aporty, tak z lądu jak z wody, są przeplatane w wyższych klasach – raz z wody, raz z lądu, raz z wody, etc – oznacza to że pies mający za zadanie zaaportować z lądu, musi ignorować obecność wody która jest tuż obok, i wytrwale szukać w terenie. Dodatkowym utrudnieniem oprócz strzałów pod koniec zadania, jest również uderzanie wiosłem przez kolejnego pomocnika, co może zmylić psa, który podąży w tym kierunku. W wyższych klasach, pies podąża, często na ślepo, za komendami (w większości optycznymi + gwizdek) właściciela, konieczne jest opanowanie w stopniu perfekcyjnym aportu kierunkowego (nie jest to jedynie proste wydanie komendy np „w lewo” i aport, a kierowanie naprzemiennie w obie strony, wysyłanie psa do przodu, lekkie cofanie jeśli kierunek jest niewłaściwy (właściciel zna miejsce w którym znajduje się zwierzyna) a wszystko to w wodzie, na dystansie około 150 m. Oczywistością dla nich, także w niższych klasach, jest absolutne posłuszeństwo psa (wszystkie konkurencje odbywają się bez smyczy), bezproblemowe oddawanie często bardzo ciężkich ptaków do ręki (waga gęsi relatywnie do lekkich w budowie i niskiego wzrostu [np 43 cm przy 13-14 kg wagi] suczek jest naprawdę duża) o absolutnym ignorowaniu widzów i strzałów nie wspominając. Całość mocno różni się od naszych konkursów retrieverów – tollingjaktproov naśladują naszym zdaniem lepiej warunki polowania niż nasze rodzime konkursy.

 

Popołudniem czekały nas z kolei zawody Agility, w których wystartowała Trin i Fire. W klasie wzrostowej Medium (M) zgłoszonych zostało 11 par a w klasie wzrostowej Large (L) aż 37 co daje 48 Tollerów biegających Agility. Mieliśmy okazję oglądać Tollery na różnym poziomie ale to co najbardziej cieszyło to kameralny charakter zawodów. Oglądaliśmy psy biegające z doświadczonymi przewodnikami a także te, które ćwiczą Agility jedynie dla przyjemności samego biegania. Dla naszego Fajerka były to ostatnie zawody Agility – nie mogliśmy sobie wyobrazić lepszego miejsca na zakończenie 6 letniej kariery Agility jak właśnie Toller Speciality. Fire w klasyfikacji łącznej zajął 3 miejsce na 48 Tollerów !! i jest to w sumie jego największy sukces z którego jesteśmy bardzo dumni. Doświadczenie wygrało z młodością; Trin nie miała wtedy swojego najlepszego dnia, zbyt dużo entuzjazmu w jednym małym ciałku poniosło ją nie na tą przeszkodę którą powinna była wykonać, co mimo ładnego ukończenia drugiego biegu, nie pozwoliło jej zająć miejsca na pudle. Ponieważ były to zawody nieoficjalne, organizator postanowił wyłonić AgilityToller of the Year spośród wszystkich skaczących Tollerów niezależnie od klasy wzrostowej.

IMG_8042 IMG_8045 IMG_8058 IMG_8060 IMG_8061 IMG_8089 IMG_8096

 Więcej zdjeć w albumie

Sobota upłynęła dla nas pod znakiem obserwacji kolejnych grup Tollingjaktproov a po południu, kibicowaniem naszej polskiej reprezentacji 🙂 Gosi z Weezym, w zawodach obedience (ich relacja dostępna tutaj). Zgłoszonych było również bardzo dużo psiaków, o bardzo różnym poziomie – co nas uderzyło, podobnie jak Gosię i Krzyśka, to absolutny luz i prawie rodzinna atmosfera zawodów. Nie dało się odczuć (zresztą podobnie było na zawodach poprzedniego dnia) nadmiaru ambicji, a w momencie braku sukcesu, zawiści – fajnie pracujące psy startowały z zadowolonymi niezależnie od wyniku ludźmi, i było to jedno z najprzyjemniejszych odczuć tych zawodów. Od strony technicznej – warunki były raczej trudne, tuż przy ringach (z taśmą położoną na ziemi) bytowały całe rodziny zawodników z innymi psami było też bardzo gorąco. Niemniej Tollery radośnie pracowały, zdarzały się wejścia lepsze i gorsze, ale największą dumą i radością dla nas był występ Gosi z Weezy’m – na naprawdę świetnym poziomie, który przyniósł tej parze 3 miejsce na 19 Tollerów! Na zakończenie dnia, podobnie jak w poprzednim dniu, następowało ogłoszenie wyników- jedyny brak jaki odczuliśmy na tym evencie, to posługiwanie się wyłącznie językiem szwedzkim (po angielsku prowadzone był jedynie finały na wystawie,  informacje organizacyjne przez próbami i na naszą 😉 wyraźną prośbę, wyniki agility). Niemniej jest to w końcu szwedzka impreza, i należy się cieszyć że w ogóle przyjmowani są na nią zagraniczni zawodnicy, więc nie możemy zbytnio narzekać 🙂 Przy okazji  należy wspomnieć że wszyscy byli dla nas mili i uczynni, poznaliśmy mnóstwo wspaniałych ludzi i psów, więc wszystkiego można się było dowiedzieć.

Wieczór spędzony z Gosią i Krzyśkiem zaliczamy do BARDZO udanych :))

IMG_8131 IMG_8136

Niedziela to czas wystawy – zgłoszonych było 346 psów, o prawie 100 więcej niż na naszym ostatnim Tollerspeciality w Szwecji. Wystawiający skupiali się wokół aż pięciu ringów – na pierwszym ringu, sędzia Gun Nilsson, w dwóch grupach wiekowych (4-6 i 6-9 miesięcy) pokazywały się szczeniaki  oraz psy w specjalnej klasie dla posiadających wady dyskwalifikujące (tych ostatnich było 10 co łącznie ze szczenietami dało  53 psy!). Ring drugi (sędzia Lisa Molin) to psy, klasa młodzieży (14), pośrednia (15), pracująca (25!) seniorów (9, dla psów między 8 a 10 rokiem życia) i weteranów (5), ring 3 (sędzia  Börje Johansson)  psy klasy otwartej (49!) i championów (27!), na czwartym ( Nils Molin) oceniane były suki w młodzieży (23), pośredniej (17) pracującej (25!) i weteranów (9), i na ostatnim, piątym ringu (sędzia Karin Eriksson), dość oddalonym od reszty, suki klasy otwartej (49!) championów (14) i seniorów (14)

IMG_8234 IMG_8235 IMG_8287 IMG_8409 IMG_8458 IMG_8465 IMG_8475 IMG_8562IMG_8728

 

 WIĘCEJ (co oznacza powyżej 500 😉 zdjęć z wystawy

Nie było tradycyjnych ocen – psy które wygrywały uzyskiwały HP, czyli Honory Price, jako że ta wystawa nie miała oficjalnego charakteru. Wystawcy otrzymywali jednak szczegółowe opisy, psy były sędziowane bardzo dokładnie a wybierany typ konsekwentnie powtarzał sie praktycznie w każdej klasie. W finałach, oprócz tradycyjnych tytułów (Best Dog, Best Bitch, BIS, etc) były wybory zwycięzców poszczególnych klas (czyli np zwycięzca klasy pośredniej w porównaniu najlepszy pies i suka tej klasy czyli BIS i BOS każdej klasy), grupy hodowlane i najlepszy pies/suka hodowlana, etc. Na zakończenie odbył się wybór który nas bardzo ucieszył – było to nadawanie tytułów właściwych tylko dla tej wystawy :ObedienceToller of the year, wspomniany wyżejAgilityToller of the year,Tollingtest nad Retrievertesttoller of the year, Gametrackingtoller, bardzo ciekawy wg nas tytuł Best Swedish Champion with hunting merit (dla psów z tytułami championa, posiadającymi przynajmniej drugie miejsce na próbach pracy). Wyłoniono również Junior Toller Master i Tollermaster (gdzie sumowano punkty uzyskane na próbach pracy Tollerów z wynikami uzyskanymi podczas oceny na ringu, w osobnej klasie. Co ciekawe, jeśli dwa psy posiadałyby tę samą liczbę punktów, o miejscu decydował wynik pracy myśliwskiej, nie konkursu piękności :P)

 

Na wystawie nie widzieliśmy za bardzo jak wszystko ogarnąć czasowo 🙂 więc zaliczyliśmy niezłe bieganie po ringach- każde było wystawiane w innym, do tego bardzo chciałam pooglądać jak najwięcej psiaków, wynotować spostrzeżenia, porobić zdjęcia. Dzięki pomocy Gosi i Krzyśka, udało się wszystko skoordynować, za co bardzo dziękujemy 🙂 Przy okazji, muszę napisać że bardzo jestem zadowolona z tego jak przebiega socjalizacja Spocka (syn Rangera i Trin z ostatniego miotu) – mały widać ze w dobrych rękach jest 🙂

IMG_8272

Towarzysko również wyjazd udał się w 100 %, spotkaliśmy mnóstwo znajomych, poznaliśmy również wiele osób dotychczas znanych tylko wirtualnie, mogliśmy pooglądać wszystkie psy na żywo, bo jednak żadne zdjęcia czy relacje nie oddają w pełni rzeczywistości. Będziemy bardzo tęsknić za ponownym spotkaniem tylu cudownych psów – mam nadzieję że uda nam się niedługo znów odwiedzić Szwecję:)

 

IMG_8243 IMG_8268 IMG_8278 IMG_8334 IMG_8336 IMG_8481 IMG_8482IMG_8806 IMG_8801 IMG_8450

IMG_8239

IMG_8450

IMG_8493

 

 

Read Full Post »